Postępowanie sanacyjne może bardzo mocno chronić firmę przed egzekucją, ale ochrona zasadniczo działa dopiero od dnia otwarcia postępowania sanacyjnego, a nie od samego przygotowania wniosku, rozmowy z doradcą albo decyzji zarządu, że „wchodzimy w sanację”. Najważniejszy skutek jest praktyczny: egzekucje skierowane do majątku wchodzącego w skład masy sanacyjnej ulegają zawieszeniu, nowych egzekucji do tej masy co do zasady nie można wszczynać, a w określonych sytuacjach można wnioskować o uchylenie wcześniejszego zajęcia.
To nie oznacza jednak, że sanacja jest prostym przyciskiem „stop” dla komornika, banku, ZUS albo urzędu skarbowego. Ochrona kupuje czas i porządkuje pole gry, ale nie zastępuje płynności, planu naprawczego, komunikacji z wierzycielami ani oceny, czy firma po otwarciu postępowania będzie w stanie płacić koszty postępowania i nowe zobowiązania.
Postępowanie sanacyjne: odpowiedź w 60 sekund
Jeżeli pytanie brzmi: czy sanacja wstrzymuje komornika, odpowiedź brzmi: tak, ale pod warunkami. Kluczowy jest moment otwarcia postępowania sanacyjnego przez sąd. Dopiero wtedy uruchamiają się podstawowe skutki ochronne wobec egzekucji skierowanych do majątku dłużnika wchodzącego w skład masy sanacyjnej.
W praktyce trzeba rozdzielić trzy etapy:
| Etap | Czy działa pełna ochrona przed egzekucją? | Co to oznacza praktycznie |
|---|---|---|
| Przygotowanie do sanacji | Nie | Firma zbiera dane, liczy cash flow, przygotowuje wniosek i plan, ale wierzyciele mogą nadal działać według dotychczasowych zasad |
| Złożenie wniosku o otwarcie sanacji | Nie automatycznie | Możliwe jest zabezpieczenie w postępowaniu o otwarcie, ale trzeba o nie zadbać procesowo i wykazać potrzebę ochrony |
| Otwarcie postępowania sanacyjnego | Tak, w ustawowym zakresie | Egzekucje do majątku w masie sanacyjnej ulegają zawieszeniu, nowe egzekucje do tej masy są niedopuszczalne, a zajęcia mogą być uchylane, jeśli jest to konieczne dla prowadzenia przedsiębiorstwa |
Praktyczny wniosek: jeżeli rachunek bankowy jest zajęty dziś, a firma dopiero myśli o sanacji, nie wolno zakładać, że samo złożenie wniosku natychmiast odblokuje konto. Trzeba równolegle ocenić zabezpieczenie na czas rozpoznania wniosku, stan środków na rachunku i realny plan płatności po otwarciu.
Sanacja jest jednym z postępowań restrukturyzacyjnych. Jeżeli trzeba najpierw uporządkować, czym jest restrukturyzacja i kiedy warto ją rozważyć, warto oddzielić ten szerszy kontekst od pytania o ochronę przed egzekucją. Cel sanacji nie ogranicza się do zawarcia układu z wierzycielami. W postępowaniu sanacyjnym chodzi także o przeprowadzenie działań sanacyjnych, czyli działań mających przywrócić firmie zdolność do wykonywania zobowiązań. To może oznaczać głęboką ingerencję w umowy, koszty, majątek, organizację firmy i sposób zarządzania.
Co dokładnie dzieje się z egzekucją po otwarciu sanacji
Najważniejszym przepisem dla pytania o egzekucję jest art. 312 Prawa restrukturyzacyjnego. W ujęciu praktycznym daje on cztery zasadnicze skutki.
Po pierwsze, postępowanie egzekucyjne skierowane do majątku dłużnika wchodzącego w skład masy sanacyjnej, wszczęte przed dniem otwarcia postępowania sanacyjnego, ulega zawieszeniu z mocy prawa. Nie chodzi więc tylko o dobrą wolę wierzyciela. Skutek wynika z otwarcia postępowania.
Po drugie, sędzia-komisarz może postanowieniem stwierdzić zawieszenie egzekucji na wniosek dłużnika albo zarządcy. Takie postanowienie doręcza się również organowi egzekucyjnemu. W praktyce jest to ważne, bo organ egzekucyjny, bank albo inny podmiot wykonujący zajęcie potrzebuje jasnego, formalnego sygnału, co dzieje się ze sprawą.
Po trzecie, sędzia-komisarz może uchylić zajęcie dokonane przed otwarciem sanacji, jeżeli zajęcie dotyczy majątku wchodzącego w skład masy sanacyjnej i jego uchylenie jest konieczne dla dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa. To szczególnie istotne przy zajęciu rachunku bankowego, wierzytelności od kontrahentów, maszyn, pojazdów albo zapasów potrzebnych do realizacji zamówień.
Po czwarte, po dniu otwarcia postępowania sanacyjnego skierowanie egzekucji do majątku wchodzącego w skład masy sanacyjnej jest niedopuszczalne. Dotyczy to także wykonania zabezpieczenia roszczenia na tym majątku.
| Sytuacja | Co daje sanacja | Czego nie należy zakładać |
|---|---|---|
| Komornik prowadzi egzekucję z rachunku firmowego | Po otwarciu sanacji egzekucja do masy sanacyjnej ulega zawieszeniu; można ocenić wniosek o uchylenie zajęcia | Że bank sam „od ręki” odblokuje wszystkie środki bez formalnego rozliczenia, postanowienia albo komunikacji z organem |
| Wierzyciel chce wszcząć nową egzekucję po otwarciu sanacji | Egzekucja do majątku w masie sanacyjnej jest niedopuszczalna | Że wierzyciel traci prawo do dochodzenia roszczenia w każdym możliwym trybie |
| Środki zostały wyegzekwowane przed otwarciem, ale jeszcze niewydane | Kwoty niewydane powinny trafić do masy sanacyjnej | Że pieniądze już przekazane wierzycielowi zawsze wrócą automatycznie |
| Zajęcie obejmuje składnik krytyczny dla działalności | Można wnioskować o uchylenie zajęcia, jeżeli jest to konieczne dla dalszego prowadzenia przedsiębiorstwa | Że każde zajęcie zostanie uchylone tylko dlatego, że jest uciążliwe |
Trzeba też pamiętać o wyjątkach. Ochrona z art. 312 ust. 1-4 nie dotyczy egzekucji świadczeń alimentacyjnych oraz określonych rent, w tym rent z tytułu odszkodowania za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci oraz rent wynikających z zamiany uprawnień objętych treścią prawa dożywocia.
Uwaga eksperta: najpierw ustal, czy dana egzekucja rzeczywiście jest skierowana do majątku wchodzącego w skład masy sanacyjnej, jaki jest rodzaj długu, kto prowadzi egzekucję i gdzie fizycznie są środki. Bez tego łatwo pomylić zawieszenie egzekucji z uchyleniem zajęcia albo z odzyskaniem pieniędzy już wydanych wierzycielowi.
Wniosek, zabezpieczenie i dzień otwarcia
Najgroźniejsze nieporozumienie brzmi: „składamy wniosek o sanację, więc komornik musi się zatrzymać”. Sam wniosek jest ważnym krokiem, ale nie jest automatyczną tarczą przed egzekucją. Jeżeli firma ma licytację, zajęty rachunek, zajęte wierzytelności od kontrahentów albo presję egzekucji administracyjnej, trzeba ocenić, czy na etapie rozpoznawania wniosku potrzebne jest zabezpieczenie. W pilnych sprawach osobnym torem do oceny bywa pilne wstrzymanie egzekucji komorniczej, zanim sąd w ogóle otworzy sanację.
Prawo restrukturyzacyjne przewiduje postępowanie zabezpieczające w sprawie o otwarcie sanacji. Sąd może zabezpieczyć majątek dłużnika, na przykład przez ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego albo tymczasowego zarządcy. Przepisy odsyłają też do rozwiązań dotyczących zawieszenia egzekucji. To nie jest jednak „automatyczny bonus” za złożenie dokumentu. Trzeba wykazać, dlaczego brak zabezpieczenia może zniszczyć możliwość prowadzenia przedsiębiorstwa albo osiągnięcia celu postępowania.
Dobry wniosek o otwarcie postępowania sanacyjnego nie powinien być pisany wyłącznie pod hasło „zatrzymać komornika”. Zgodnie z logiką ustawy powinien pokazywać między innymi wstępny plan restrukturyzacyjny, uzasadnienie, że jego wdrożenie przywróci dłużnikowi zdolność wykonywania zobowiązań, wykaz wierzycieli, wierzytelności sporne oraz uprawdopodobnienie zdolności do bieżącego zaspokajania kosztów postępowania i zobowiązań powstałych po otwarciu.
Co przygotować przed wnioskiem, jeśli egzekucja już trwa
Minimalna checklista wygląda następująco:
- Sygnatury wszystkich egzekucji. Oddziel egzekucje sądowe od administracyjnych, wskaż komornika, urząd skarbowy, ZUS albo inny organ.
- Tytuły wykonawcze i podstawa długu. Sprawdź, czy dług jest bezsporny, sporny, zabezpieczony, publicznoprawny, alimentacyjny albo związany z rentą.
- Zajęte składniki majątku. Rachunki bankowe, wierzytelności od kontrahentów, ruchomości, nieruchomości, maszyny, pojazdy, zapasy.
- Status pieniędzy. Czy środki są tylko zablokowane w banku, przekazane organowi egzekucyjnemu, czy już wydane wierzycielowi.
- Mapa wierzycieli. Kwoty, terminy wymagalności, zabezpieczenia, spory, znaczenie wierzyciela dla bieżącej działalności.
- 13-tygodniowy cash flow. Tydzień po tygodniu: wpływy, wydatki krytyczne, luka gotówkowa, zobowiązania po otwarciu postępowania.
- Koszty po otwarciu. Wynagrodzenia, podatki, dostawy, czynsze, media, leasingi bieżące, koszty postępowania i koszty zarządcy.
- Argumenty dla zabezpieczenia. Dlaczego brak szybkiej ochrony może uniemożliwić prowadzenie przedsiębiorstwa lub wykonanie przyszłego układu.
Czerwona flaga: jeżeli firma nie ma żadnego 13-tygodniowego cash flow, nie wie, które środki są już przekazane wierzycielowi, a lista wierzycieli jest „mniej więcej z księgowości”, wniosek o sanację może okazać się reakcją spóźnioną i niedostatecznie udokumentowaną.
Cena ochrony: zarządca i masa sanacyjna
Sanacja daje szeroką ochronę, ale jej cena jest wysoka organizacyjnie. To nie jest miękka ugoda z wierzycielami ani zwykłe rozłożenie długu na raty. W postanowieniu o otwarciu postępowania sanacyjnego sąd co do zasady odbiera dłużnikowi zarząd własny i wyznacza zarządcę.
Sąd może wyjątkowo zezwolić dłużnikowi na wykonywanie zarządu nad całością lub częścią przedsiębiorstwa w zakresie zwykłego zarządu, jeżeli skuteczne przeprowadzenie sanacji wymaga osobistego udziału dłużnika lub jego reprezentantów, a jednocześnie dają oni gwarancję należytego sprawowania zarządu. Nie powinno się jednak planować sanacji tak, jakby zachowanie pełnej kontroli nad firmą było standardem.
Z dniem otwarcia postępowania sanacyjnego mienie służące prowadzeniu przedsiębiorstwa oraz mienie należące do dłużnika stają się masą sanacyjną. Dłużnik, któremu nie pozostawiono zarządu, powinien wydać zarządcy majątek oraz dokumenty dotyczące działalności, majątku i rozliczeń, w tym księgi rachunkowe, ewidencje podatkowe i korespondencję.
To zmienia sposób działania firmy:
- decyzje operacyjne przechodzą pod kontrolę zarządcy,
- postępowania dotyczące masy sanacyjnej prowadzi zarządca,
- pełnomocnictwa i prokura udzielone przez dłużnika co do zasady wygasają,
- plan restrukturyzacyjny przygotowuje zarządca w porozumieniu z dłużnikiem,
- działania naprawcze podlegają kontroli sędziego-komisarza i, w określonych sprawach, rady wierzycieli.
Sanacja daje też narzędzia, których nie ma w prostszych trybach restrukturyzacji. Zarządca może, za zgodą sędziego-komisarza, odstępować od wybranych umów wzajemnych niewykonanych w całości lub części. Plan może przewidywać sprzedaż określonych składników majątku, zmiany kosztowe, redukcję zatrudnienia oraz inne działania przywracające zdolność do wykonywania zobowiązań.
Warto pamiętać także o osi czasu. Zarządca składa plan restrukturyzacyjny co do zasady w terminie 30 dni od dnia otwarcia postępowania sanacyjnego, a w uzasadnionych przypadkach termin może zostać przedłużony do trzech miesięcy. To nie znaczy, że firma ma kilka miesięcy „pauzy” w zarządzaniu płynnością. Nowe zobowiązania, wynagrodzenia, podatki, dostawy i koszty postępowania trzeba planować od pierwszego dnia.
Praktyczny wniosek: jeżeli firma chce tylko zatrzymać jednego wierzyciela, a nie potrzebuje głębokiej przebudowy umów, kosztów, majątku lub organizacji, sanacja może być narzędziem zbyt ciężkim. Ochrona przed egzekucją nie powinna przesłaniać utraty zarządu własnego i kosztu operacyjnego całego trybu.
Kiedy sanacja ma sens, a kiedy lepiej szukać prostszej drogi
Decyzja o sanacji powinna wynikać z diagnozy, a nie z samej presji komornika. Najważniejsze pytanie brzmi: czy firma potrzebuje tylko czasu na układ, czy realnych działań sanacyjnych, których bez postępowania nie da się przeprowadzić bezpiecznie i skutecznie.
| Sytuacja firmy | Najczęściej sensowny kierunek | Dlaczego |
|---|---|---|
| Wiele egzekucji uderza w rachunki, wierzytelności i majątek operacyjny | Rozważyć postępowanie sanacyjne | Ochrona przed egzekucją może być potrzebna, żeby w ogóle utrzymać przedsiębiorstwo przy życiu |
| Firma ma trudne, nierentowne lub blokujące umowy | Rozważyć sanację | Zarządca może korzystać z narzędzi dotyczących wybranych umów, ale wymaga to kontroli sędziego-komisarza |
| Problemem jest głównie układ z wierzycielami, a firma nadal kontroluje płynność | Rozważyć prostszy tryb restrukturyzacji albo negocjacje | Sanacja może być zbyt kosztowna i zbyt ingerencyjna, jeśli nie są potrzebne działania sanacyjne |
| Jest jeden agresywny wierzyciel, ale firma ma dodatnią gotówkę operacyjną | Najpierw ocenić ugodę, zabezpieczenie, spór albo ograniczenie egzekucji | Ciężki tryb sanacyjny może nie być proporcjonalny do problemu |
| Firma nie ma środków na koszty postępowania ani nowe zobowiązania po otwarciu | Sanacja jest ryzykowna | Ochrona nie zastąpi finansowania bieżącej działalności |
| Biznes jest trwale nierentowny i nie ma realnego planu naprawy | Analizować upadłość lub ograniczanie strat | Sanacja może tylko odsunąć w czasie problem i zwiększyć ryzyka zarządu oraz wierzycieli |
W praktyce sanacja ma najwięcej sensu, gdy firma ma jeszcze rdzeń ekonomiczny do uratowania: produkt, kontrakty, marżę po korektach, zespół, majątek operacyjny albo należności, które mogą finansować dalsze działanie. Jeżeli ochrona ma tylko zatrzymać egzekucję na kilka tygodni, ale firma każdego tygodnia generuje nowe straty i nowe zaległości, postępowanie może zostać umorzone albo skończyć się przejściem do scenariusza upadłościowego.
Trzeba też odróżnić sanację od postępowania o zatwierdzenie układu. PZU jest z reguły mniej sądowe na starcie i służy przede wszystkim sprawnemu zorganizowaniu głosowania nad układem. Sanacja jest bardziej ingerencyjna, bo obejmuje zarządcę, masę sanacyjną i działania naprawcze. Jeżeli firma potrzebuje przede wszystkim szybkiego porozumienia z wierzycielami, a nie przebudowy przedsiębiorstwa pod kontrolą zarządcy, prostszy tryb może być adekwatniejszy.
Zajęty rachunek bankowy, ZUS, urząd skarbowy i środki już przekazane
Przy egzekucji z rachunku bankowego trzeba szczególnie uważać na słowo „odblokowanie”. Po otwarciu sanacji egzekucja może zostać zawieszona, a zajęcie może zostać uchylone, ale skutki zależą od tego, na jakim etapie są pieniądze.
Jeżeli środki są nadal tylko zablokowane w banku, kluczowe staje się szybkie formalne potwierdzenie skutków otwarcia postępowania oraz ewentualny wniosek o uchylenie zajęcia. Jeżeli środki zostały przekazane organowi egzekucyjnemu, trzeba ustalić, czy zostały już wydane wierzycielowi. Techniczny i praktyczny wątek tego, ile trwa odblokowanie konta zajętego przez komornika, trzeba jednak odróżnić od skutków samego otwarcia sanacji. Jeżeli środki zostały uzyskane w zawieszonym postępowaniu, ale jeszcze niewydane, przepisy przewidują ich przekazanie do masy sanacyjnej. To nie jest jednak to samo co automatyczny zwrot każdej kwoty, która kiedykolwiek zeszła z rachunku.
W przypadku zobowiązań publicznoprawnych, takich jak ZUS i podatki, nie należy ograniczać analizy do hasła „komornik”. Egzekucję może prowadzić organ administracyjny, a firma musi odróżnić egzekucję sądową od administracyjnej, tytuł wykonawczy od zajęcia bankowego oraz dług objęty układem od zobowiązań powstałych po otwarciu postępowania.
Co sprawdzić w pierwszej kolejności: kto zajął rachunek, jaka jest sygnatura sprawy, jaki jest tytuł wykonawczy, czy środki są jeszcze w banku, czy u organu, czy u wierzyciela, jaki rodzaj długu jest egzekwowany i czy składnik majątku wchodzi do masy sanacyjnej.
KRZ, czyli Krajowy Rejestr Zadłużonych, ma znaczenie informacyjne i proceduralne, bo ujawnia dane o postępowaniach restrukturyzacyjnych oraz upadłościowych. W kontekście egzekucji praktyczny sens jest prosty: data i treść obwieszczeń pomagają ustalić, czy postępowanie zostało otwarte i od kiedy można powoływać się na skutki otwarcia. Nie zastępuje to jednak korespondencji z organem egzekucyjnym, bankiem, zarządcą i sądem.
Czerwone flagi przed decyzją o sanacji
Sanacja bywa potrzebna, ale pochopne wejście w ten tryb może pogorszyć sytuację. Szczególnie ostrożnie trzeba podejść do sprawy, gdy firma oczekuje ochrony przed egzekucją, ale nie jest gotowa na ciężar postępowania.
Brak 13-tygodniowego cash flow. Jeżeli zarząd nie potrafi wskazać, z czego firma zapłaci wynagrodzenia, podatki, dostawy, czynsz i koszty postępowania po otwarciu sanacji, ochrona przed egzekucją może tylko opóźnić utratę płynności.
Niepełna lista wierzycieli. Sanacja wymaga mapy wierzycieli, wierzytelności spornych, zabezpieczeń i terminów wymagalności. „Dane są w księgowości” to za mało, jeśli firma ma kilka egzekucji, zajęte wierzytelności i spory o faktury.
Nowe zaległości powstające już po planowanym otwarciu. Zobowiązania po otwarciu postępowania trzeba traktować szczególnie poważnie. Jeżeli firma od początku wie, że nie będzie ich regulować, plan sanacyjny traci wiarygodność.
Nierozpoznane zabezpieczenia. Hipoteki, zastawy, przewłaszczenia, poręczenia, cesje wierzytelności i zabezpieczenia na rachunkach mogą radykalnie zmienić ocenę tego, co realnie chroni sanacja i jakie będą reakcje wierzycieli.
Oczekiwanie, że sama sanacja odblokuje rachunek. Przy zajętym koncie trzeba sprawdzić etap środków i przygotować wnioski do właściwych podmiotów. Otwarcie postępowania jest punktem zwrotnym, ale nie zwalnia z pracy operacyjnej.
Mylenie zarządcy z syndykiem. Zarządca w sanacji prowadzi restrukturyzację i działania naprawcze. Syndyk pojawia się w upadłości i działa w innym reżimie. To rozróżnienie ma znaczenie dla celu postępowania, komunikacji z kontrahentami i oczekiwań zarządu.
Sanacja jako sposób na odwlekanie upadłości. Jeżeli firma jest trwale nierentowna, nie ma realnego planu naprawy i nie potrafi finansować bieżącej działalności, równolegle trzeba analizować obowiązki związane z niewypłacalnością. Sanacja nie powinna być używana jako zasłona dla braku decyzji.
Decyzja krok po kroku: czy sanacja chroniąca przed egzekucją jest właściwym wyborem
Najbezpieczniej podejść do decyzji jak do testu. Jeżeli odpowiedzi są niejasne, problemem nie jest jeszcze wybór trybu, tylko brak danych.
- Ustal skalę egzekucji. Ile postępowań trwa, kto je prowadzi, jakie składniki majątku zajęto i które z nich są krytyczne dla działalności.
- Oddziel wniosek od otwarcia. Sprawdź, co może wydarzyć się do czasu rozpoznania wniosku i czy potrzebne jest zabezpieczenie na etapie postępowania o otwarcie.
- Sprawdź, co wchodzi do masy sanacyjnej. Ochrona art. 312 dotyczy majątku wchodzącego w skład masy sanacyjnej, więc zakres majątku ma znaczenie praktyczne.
- Policz bieżącą płynność. Przygotuj 13-tygodniowy cash flow z wydatkami krytycznymi i zobowiązaniami po otwarciu.
- Oceń, czy potrzebne są działania sanacyjne. Jeżeli firma wymaga odstąpienia od wybranych umów, sprzedaży majątku, restrukturyzacji kosztów albo głębokiej przebudowy, sanacja może być adekwatna.
- Porównaj prostsze opcje. Ugoda, PZU albo inne postępowanie restrukturyzacyjne mogą być wystarczające, jeśli problemem jest głównie układ z wierzycielami.
- Sprawdź ryzyko upadłościowe. Jeżeli plan naprawy nie pokazuje dodatniej gotówki operacyjnej, trzeba uczciwie ocenić, czy restrukturyzacja nie jest tylko odkładaniem obowiązków.
Próg decyzji: sanacja ma sens wtedy, gdy ochrona przed egzekucją jest potrzebna do uratowania realnie działającego przedsiębiorstwa, a nie tylko do zatrzymania jednego wierzyciela bez planu, pieniędzy i gotowości na wejście zarządcy.
Najczęstsze pytania
Czy samo złożenie wniosku o postępowanie sanacyjne wstrzymuje komornika?
Nie należy tego zakładać. Główna ochrona przed egzekucją działa z dniem otwarcia postępowania sanacyjnego. Samo złożenie wniosku może uzasadniać działania zabezpieczające w postępowaniu o otwarcie, ale wymaga to osobnej oceny i odpowiednich wniosków.
Czy po otwarciu sanacji bank musi odblokować zajęty rachunek?
Otwarcie sanacji zmienia sytuację egzekucyjną, ale praktyczny skutek zależy od treści zajęcia, organu egzekucyjnego, tego, czy środki są jeszcze w banku, oraz od formalnych czynności w sprawie. Często potrzebne jest stwierdzenie zawieszenia egzekucji albo wniosek o uchylenie zajęcia, jeżeli zajęcie blokuje dalsze prowadzenie przedsiębiorstwa.
Czy sanacja zatrzymuje egzekucje ZUS i urzędu skarbowego?
Sanacja może obejmować ochroną egzekucje skierowane do majątku wchodzącego w skład masy sanacyjnej, ale przy ZUS i urzędzie skarbowym trzeba dokładnie sprawdzić tryb egzekucji, rodzaj należności, tytuł wykonawczy i etap sprawy. Nie wystarczy potraktować każdej blokady jako klasycznej egzekucji komorniczej.
Czym sanacja różni się od postępowania o zatwierdzenie układu?
Postępowanie o zatwierdzenie układu służy przede wszystkim zorganizowaniu głosowania nad układem i zatwierdzeniu porozumienia z wierzycielami. Sanacja jest cięższym trybem: sąd co do zasady odbiera zarząd własny, wyznacza zarządcę, powstaje masa sanacyjna, a firma może przeprowadzać działania naprawcze pod kontrolą organów postępowania.
Czy sanacja zawsze ratuje firmę przed upadłością?
Nie. Sanacja daje narzędzia i ochronę, ale nie gwarantuje ekonomicznego sukcesu. Jeżeli firma nie ma dodatniej gotówki operacyjnej po zmianach, nie potrafi finansować nowych zobowiązań i nie ma realnego planu naprawy, postępowanie może nie osiągnąć celu.
Czy w sanacji pojawia się syndyk?
Nie w tym sensie, w jakim syndyk działa w upadłości. W postępowaniu sanacyjnym kluczową rolę pełni zarządca. Syndyk jest organem postępowania upadłościowego, które ma inną funkcję i inne skutki dla majątku oraz wierzycieli.
Podsumowanie: ochrona jest mocna, ale warunkowa
Postępowanie sanacyjne może skutecznie zatrzymać egzekucję skierowaną do majątku w masie sanacyjnej, ale punkt startowy ochrony to co do zasady dzień otwarcia postępowania, a nie samo przygotowanie albo złożenie wniosku. Art. 312 Prawa restrukturyzacyjnego daje zawieszenie wcześniejszych egzekucji, zakaz nowych egzekucji do masy sanacyjnej, możliwość uchylenia zajęć oraz reguły dotyczące środków uzyskanych, lecz jeszcze niewydanych.
Decyzja o sanacji powinna jednak wyjść poza pytanie „czy zatrzyma komornika”. Trzeba sprawdzić, czy firma ma plan finansowania bieżącej działalności, czy potrzebuje realnych działań sanacyjnych, czy rozumie utratę zarządu własnego i czy prostsze tryby restrukturyzacji nie wystarczą. Ochrona przed egzekucją ma wartość wtedy, gdy kupiony czas służy naprawie przedsiębiorstwa, a nie tylko przesunięciu w czasie nieuniknionej decyzji.